Jak już trenować, to porządnie!

Tag: dawid czerw (Page 19 of 20)

Jak oceniać pozycję i konstruować plan gry?

Jak znaleźć plan gry podczas gry w szachy? To pytanie zadaje sobie wielu fanów 64 pól. Trzeba wskazać, że na początku sprawa jest prosta. Kiedy gramy z nowicjuszami to wszystko opiera się na taktyce.

Patrzymy co przeciwnik zostawił pod biciem i zdobywamy przewagę materialną, którą finalnie realizujemy.

Ale co w sytuacji, kiedy gramy z zaawansowanym szachistą, który nie oddaje figur za darmo? Tutaj pojawiają się pierwsze problemy. Część szachistów myśli, że rozwiązaniem jest zakuwanie debiutów. Ma to trochę sensu, ale nie rozwiąże problemu.

W końcu co zrobimy, kiedy przeciwnik zagra nieteoretycznie. Będziemy musieli myśleć samodzielnie – w końcu nie da się zapamiętać wszystkich możliwości jakie posiada druga strona.

Plan gry – jak NIE myśleć?

Zanim przejdziemy do głównego tematu artykułu zaproponuję Ci mały test. Zastanów się nad pozycją z diagramu poniżej przynajmniej przez 2-3 minuty.

Jeżeli jedyne co „działo się” w Twojej głowie przez ten czas to liczenie wariantów to znaczy, że masz problem z mechanicznym myśleniem!

Ludzie nie są komputerami, nie jesteśmy w stanie policzyć wszystkiego, jesteśmy jednak w stanie na podstawie logicznych podstaw wybierać plany/kontynuacje.

Kiedyś, podczas jednego z turniejów Kadry Województwa Lubelskiego Juniorów miałem okazję uczestniczyć w zajęciach z p. Tomaszem Kempińskim. Właściwie zapamiętałem z nich tylko jedną kwestię 🙂

„Ja wiem, że wy juniorzy tylko liczycie warianty, ale spróbujcie ten jeden raz myśleć słowami, a nie ruchami!”

Jest to jedno zdanie całkowicie wyrwane z kontekstu, ale wtedy wywarło na mnie i mój sposób myślenia spory wpływ.

Mało tego zastosowałem je w partii z p. Kempińskim już na tym samym turnieju i udało mi się zdobyć punkt 🙂

To był przykład prawidłowej oceny pozycji, która poprowadziła mnie do znalezienia odpowiedniego planu gry.

Dlaczego udało mi się znajdować tak sensowne posunięcia? Dzięki myśleniu słowami.

W mojej głowie nie przewijały się tabuny posunięć, a jedynie idee. Dopiero kiedy skonfrontowałem własne plany z planami przeciwnika zastanawiałem się nad konkretnymi ruchami!

„Dawid, dlaczego w tytule jest ocena pozycji, a ty w kółko ględzisz o sposobie myślenia?”

Odpowiedź jest prosta, nie da się ocenić pozycji licząc warianty (przynajmniej nie zawsze, o wyjątkach na końcu!). Przejdźmy więc do właściwego tematu, czyli…

Jak oceniać pozycję?

  1. Materiał
  2. Aktywność figur
  3. Bezpieczeństwo króla
  4. Struktura pionowa

(AKTUALIZACJA – teraz preferuję dorzucić oddzielnie sekcję „motywy taktyczne”. Więcej na ten temat na nagraniu i w artykule.)

Myślę, że to są cztery główne aspekty, które należy poruszyć w ocenie pozycji. Odpowiadając na te pytania jesteśmy w stanie określić, czy nasza pozycja jest lepsza, gorsza lub równa.

Spróbujmy zastanowić się ponownie nad tą pozycją:

Zadanie - ustalenie planu gry

Na pierwszy rzut oka jest równa. Rozważmy jednak cztery aspekty wymienione wcześniej.

1.Materiał-po równo
2.Aktywność figur

To najlepiej ocenić przez porównanie. Wieże są tak samo aktywne, podobnie hetmany. Różnica pojawia się jednak przy gońcach!

Goniec białych jest ograniczony z jednej strony przez pionki czarnych, z drugiej przez pionka białych. Natomiast goniec czarnych nie jest w żaden sposób skrępowany.

3.Bezpieczeństwo króla– takie samo (oba bezpieczne)

4.Struktura pionowa– czarne pionki „są wyżej” dzięki czemu ograniczają figury białych.

Jak widać różnice nie są duże. Ale są i zdecydowały o wyniku partii!

Oczywiście w zdecydowanej większości przypadków pozycje nie są tak klarowne i łatwe do oceny. Zobaczmy kolejny przykład:

Zadanie - ustalenie planu gry

1.Materiał – po równo

2.Aktywność figur– póki co wydaje się, że figury czarnych są aktywniejsze. Problem jednak jest taki, że białym łatwiej jest dokończyć rozwój (wystarczy Sf4, Gd3 i 0-0). Natomiast czarne mają problem z „francuskim gońcem” na c8, wieżą a8 i skoczkiem c6, który jest dosyć ograniczony.

3.Bezpieczeństwo króla – oba są bezpieczne.

4.Struktura pionowa – lepsza czarnych, ze względu na mniej wysp pionowych.

Jaka konkluzja wychodzi z tych rozważań?

Czarny ma delikatną przewagę dynamiczną i musi uderzyć natychmiastowo, albo biały wyrówna.

Plan gry, a struktura pionowa

Zadanie - ustalenie planu gry

Jest to pozycja z obrony królewsko-indyjskiej, oceńmy ją:

1.Materiał – równy
2.Aktywność figur – pozycja jest mocno zamknięta, więc na ten moment figury obu stron mają dosyć mało miejsca.
3.Bezpieczeństwo króla – oba są bezpieczne
4.Struktura pionowa – widać, że białe mają przewagę na skrzydle hetmańskim, a czarne na królewskim. Nie zmienia to jednak faktu, że pozycja jest równa.

Na podstawie struktury pionowej można stwierdzić, że białe powinny grać na skrzydle hetmańskim, a czarne na królewskim. Jest to bardzo logiczna konkluzja.

Czarne jednak popełniają błąd i próbują podważać centrum białych ze skrzydła hetmańskiego!

Jakie są wnioski z powyższych przykładów?

Plan gry należy budować na podstawie oceny pozycji.

Czy ta zasada działa zawsze? Niestety nie. Istnieją pozycje, których ocena zależy od dokładnego policzenia wariantów.

Szachy liczenie wariantów

Ocena pozycji może nam powiedzieć jedynie, że białe nie przegrają. Czy pozycja jest wygrana? Może remisowa? To zależy tylko od konkretnych wariantów!

Schemat działania w skrócie:
1.Ocena pozycji
-materiał
-aktywność figur
-bezpieczeństwo króla
-struktura pionowa
2.Ustalenie planu gry
3.Szukanie konkretnych posunięć

Typowe sytuacje

Oczywistym jest, że szachy to niezwykle rozbudowana gra, więc ciężko jest ją rozebrać na czynniki pierwsze. Natomiast można wskazać kilkanaście (kilkadziesiąt) sytuacji, w których reagujemy w konkretny sposób.

Przykładowo jeżeli przeciwnik nie zrobił roszady, to naszym planem jest jak najszybsze otwarcie centrum i dopadnięcie króla przeciwnika. Albo kiedy są przeciwnie roszady, to trzeba błyskawicznie dopaść króla przeciwnika, zanim on dopadnie naszego.

Tego typu „reguł” jest mnóstwo – mogą się one wydawać oczywiste, ale w wielu sytuacjach ułatwiają nam życie. W końcu z góry wiemy jaki plan gry należy zastosować.

Jednak należy też pamiętać, że od każdej reguły są wyjątki!

Dobrym przykładem jest „klasyczna” struktura z izolowany pionem. W tym nagraniu przedstawiam typowe plany gry:

Wystarczy obejrzeć kilka tysięcy takich nagrań i będziesz znał wszystkie „typowe” sytuacje 😉

Jeżeli chciałbyś poznać moje spojrzenie na ocenę pozycji dokładniej, to zachęcam do skorzystania z bezpłatnego kursu „5 kroków do wyższego poziomu gry”. E-booka dostaniesz po zapisaniu się na mój newsletter:

[FM_form id=”1″]

Bibliografia:

„Excelling at chess” – Jacob Aagaard
„Program szkolenia szachistów” – W. Goleniszczew

Jak usystematyzować swój trening?

Właściwie na to pytanie chciałoby się odpowiedzieć prosto – „Weź się za siebie i trenuj regularnie”. Jednak wszyscy wiemy, że nie jest to takie proste.

Prawie każdemu zdarzyła się taka historia:

Grasz turniej i idzie Ci wyjątkowo marnie. Kończysz turniej z wynikiem dużo poniżej miejsca startowego i ze stratą kilkudziesięciu „oczek”.
Jeszcze przed ostatnią rundą sam siebie zapewniasz: „Po turnieju biorę się za szachy porządnie”. I tak rzeczywiście jest. Wracasz do domu. Bierzesz książkę, rozwiązujesz zadania.
Najpierw codziennie, po tygodniu jesteś przemęczony więc rozwiązujesz co drugi dzień. Po dwóch tygodniach masz już zadań „po dziurki w nosie”, więc robisz tydzień wolnego.
Tydzień przeradza się w dwa, a potem w trzy. Skutkiem tego jest kolejny słaby występ turniejowy.
W tym artykule przedstawię kilka porad, które pozwolą Ci uniknąć „słomianego zapału”!
Jak usystematyzować swój trening?
1.Plan długoterminowy
2.Plany krótkoterminowe
3.Cele tygodniowe
4.Wypadki losowe
5.Pracuj na czas!

1.Plan długoterminowy

Właściwie nie pomaga on w usystematyzowaniu treningu, raczej poprawia motywację, która jest niezwykle istotna dla ciągłości pracy!

O co konkretnie chodzi?

Chodzi o to, żeby wiedzieć na czym stoisz. Jeżeli Twoim planem długoterminowym jest osiągnięcie tytułu IM to już wiesz, że czeka Cię ciężka praca. Natomiast jeżeli Twoim planem jest zyskiwać 10 oczek na rok i dobrze się bawić na turniejach, to Twój plan treningowy będzie znacznie luźniejszy 🙂

Jak ustalić cel długoterminowy?

Sprawa jest prosta, należy sobie zadać pytania: Co chcę osiągnąć w ciągu dwóch, trzech lub nawet czterech lat?
Ważne jest to, aby cel był realny. Jeżeli masz ranking 1500 i Twoim celem jest osiągnięcie siły gry 2400 w cztery lata, to będzie raczej złudne marzenie, a nie cel 🙂

Co mi da posiadanie celu długoterminowego?

Ustalenie celu długoterminowego jest pierwszym krokiem do usystematyzowania treningów, ponieważ jeżeli wiesz czego pragniesz to jesteś w stanie oceniać swoje postępy lub korygować plan w razie ich braku.
Ranking elo jest tutaj niezwykłym ułatwieniem, ponieważ bardzo łatwo jest nam ocenić postępy, lub ich brak.
Ponadto cel długoterminowy łatwo jest rozbijać na cele krótkoterminowe, co pozwoli Ci ułożyć konkretny (np.tygodniowy) plan treningowy.

2.Plany krótkoterminowe

Jeżeli plan długoterminowy jest szczytem góry to plany krótkoterminowe są drogowskazami, które wyznaczają dalszą drogę!

Jak dowiedzieć się co powinienem trenować?

Tutaj sprawa jest dużo trudniejsza, dlatego rozwinąłem ją w dwóch artykułach:
Kiedy już będziesz wiedział co i jak powinieneś trenować to należy ustalić…

3.Cele tygodniowe

Czy muszą być tygodniowe?

Oczywiście nie, wszystko zależy od preferencji. Mi łatwo jest przewidzieć dostępną ilość wolnego czasu na konkretny tydzień, dlatego układam tygodniowe plany treningowe.
Jeżeli Twoje zajęcia odbywają się zawsze w tych samych godzinach, to możesz układać plan na dwa, trzy lub nawet cztery tygodnie.

Co powinienem trenować w tym tygodniu?

To możesz ustalić na podstawie planu krótkoterminowego. Np.Twoim planem na dany miesiąc jest rozwijać rozumienie gry pozycyjnej, końcówek i nauka Obrony Sycylijskiej.
Twój plan tygodniowy może wyglądać tak: przerabianie „Tajemnice gry pozycyjnej”, ćwiczenie teoretycznych końcówek z komputerem, analizowanie partii z „Eksperci przeciwko Sycylijskiej”.
Potem ustalasz kiedy i ile czasupoświęcisz na dane zagadnienie.

Jak kontrolować swoje tygodniowe postępy?

Najlepiej jest ustalić konkretne dni, w które zajmiesz się szachami, pomocnym narzędziem może być też trello.com.
Jest to narzędzie pozwalające nam stworzyć listę zadań, przydaje się nie tylko w planowaniu treningu szachowego, ale także w nauce i wielu, wielu innych dziedzinach.
Przykładowa, tygodniowa lista kontrolna:
blank
Przykładowa, szczegółowa lista kontrolna:
blank
Ja jednak preferuję pierwszy sposób. Dlaczego? Odpowiedź w dalszej części artykułu.

4.Pomijaj maksymalnie jeden dzień!

Wszyscy jesteśmy ludźmi i czasem zdarzają się wypadki losowe, przez które musimy ominąć jeden dzień.
Przykładowo: ustaliłeś treningi na poniedziałek, czwartek, sobotę i niedzielę.

Czy stanie się tragedia jeżeli ominiesz jeden dzień?

Zdecydowanie nie. Jeżeli jednak ominiesz czwartek, a potem sobotę to w niedziele już będziesz rozleniwiony i cały tydzień okaże się być straconym
Dlatego właśnie można opuszczaćmaksymalnie jeden dzień!

5.Pracuj na czas!

Większości nas kojarzy się to z grupką robotników, którzy mają „przerwę od przerwy” i marnymi efektami ich pracy.

Czy w treningu szachowym jest podobnie?

Według mnie nie, ponieważ jak mogliście zauważyć na pierwszym obrazku z tego artykułu ustaliłem sobie ile godzin tygodniowo chcę poświęcić na daną dziedzinę. (Nauczyciele zadbali jednak o to, żeby poświęcił więcej niż zakładałem…)

Dlaczego preferuję ten model pracy?

Ponieważ dzięki temu łatwiej jest mi ustalić tygodniowy plan treningowy. Najlepiej omówić to na przykładzie.
Załóżmy, że wiem, że w poniedziałek będę miał wolne dwie godziny.
Łatwiej mi będzie ustalić: w poniedziałek przez godzinę robię kombinacje i przez godzinę przerabiam „Graj jak arcymistrz”, niż: w poniedziałek zrobię 30 kombinacji i przerobię jeden rozdział książki. Dlaczego? Bo nie wiem, czy zrobienie 30 kombinacji zajmie mi godzinę, a może pół godziny?
Przez takie rozbieżności ciężko jest ustalić plan i ciężko jest wykorzystać czas w pełni.
Dlatego polecam „pracę na czas”!
Ktoś może mi jednak zwrócić uwagę: „jeżeli będę miał ustaloną ilość to łatwiej mi się jej trzymać, a jeżeli ustalę sobie czas to: przez pół godziny porobię kombinacje, przez pół godziny poprzeglądam internet, a przez kolejne pół pogadam przez telefon”.

Jak uniknąć tych rozpraszaczy?


Odpowiedź jest prosta, przed rozpoczęciem treningu wyłączcie internet i telefon. Wasza produktywność momentalnie wrośnie, a ustalony czas spożytkujecie na szachy w stu procentach!

Myślę, że zastosowanie tych pięciu punktów jest wystarczające, aby Wasza praca była systematyczna, a przez to maksymalnie efektywna!
Kto umie matować G+S? 🙂
« Older posts Newer posts »

© 2026 Dawid szachuje

Theme by Anders Noren — Up ↑