Jak już trenować, to porządnie!

Tag: dawid czerw (Page 10 of 20)

Wpływ kondycji na wyniki!

Od dłuższego czasu nic nie pisałem na blogu – głównie dlatego, że jeździłem dosłownie z turnieju na turniej i musiałem trochę odpocząć od szachów 🙂

Niestety (lub stety!) ten nałóg jest trudny do przezwyciężenia! Pod koniec sierpnia dostałem informację, że będę miał możliwość wystąpienia w turnieju kołowym o normę IMa.

Była to moja pierwsza okazja do wystąpienia w takim silnym turnieju, dlatego postanowiłem się solidnie przygotować, aby nie zrobić z siebie pośmiewiska. Kilka dni myślałem o tym co mogę zrobić – standardowe przygotowanie (taktyka+debiuty+liczenie wariantów) wydawało mi się niewystarczające.

Dlatego postawiłem na rzeczy okołoszachowe – odpowiednia dieta + ćwiczenia fizyczne.

Oczywiście moja wiedza w tym temacie jest dosyć znikoma, dlatego posiłkowałem się wiedzą z internetu, głównie tym artykułem (LINK).

Co zmieniłem?

Przede wszystkim zacząłem jeść więcej ryb – łosoś, śledzie. Do tego dorzuciłem więcej warzyw i owoców (banany, cytrusy, sałata). Poza tym codziennie łykałem magnez (NeoMag Forte), witaminę C oraz zestaw witamin z grupy „B”.

Ćwiczenia fizyczne mogły zabrzmieć trochę poważnie ale było to nic więcej jak codzienna (no prawie :D) gimnastyka z rana.

Jaki to miało na mnie wpływ?

Generalnie to zacząłem czuć się lepiej, mam zdecydowanie więcej energii i rzadziej dopada mnie znużenie. Więc myślę, że dieta działa, a będę starał się dowiedzieć więcej na ten temat!

Jak wypadłem na turnieju?

No cóż – normy mistrza międzynarodowego nie udało mi się zrobić (zabrakło tylko i aż punktu), ale skończyłem na drugim miejscu z przyrostem rankingowym 31 oczek! A żadnej partii nie przegrałem, co jest sporym sukcesem.

Pełne wyniki pod LINKIEM

Więcej na temat turnieju napisałem w artykule dla infoszach.pl – LINK

 

 

A co mam zrobić, żeby mi się chciało trenować?

Na turnieju nie poszło Ci zbyt dobrze – postanowiłeś trenować regularnie i skutecznie. Przez dwa tygodnie siedzisz codziennie przy szachownicy. Potem robisz sobie „dzień przerwy” i nie wracasz już do treningu.Jedziesz na kolejne zawody i historia zatacza koło…
Znasz to? Pewnie większość szachistów zna. Jak więc rozwiązać ten problem? Jak wykrzesać w sobie tyle zapału, aby trenować regularnie cały rok?
Najpierw przyjrzyjmy się opisanemu wyżej przypadkowi. Dlaczego podjąłeś decyzję o treningu? Prawdopodobnie przegrywanie Cię zabolało! A co robi Twój mózg kiedy coś Cię boli? Automatycznie stara się uniknąć cierpienia – rozwiązaniem okazuje się być regularny trening.
Po dwóch tygodniach emocje opadają i motywacja spada – co zrobić, aby uniknąć takiej sytuacji?
Musisz wyrobić sobie nawyk regularnego treningu, a ja zamierzam Ci w tym pomóc!

Continue reading

« Older posts Newer posts »

© 2026 Dawid szachuje

Theme by Anders Noren — Up ↑