<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 5 powodów, dla których kocham szachy	</title>
	<atom:link href="https://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/</link>
	<description>Jak już trenować, to porządnie!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 Dec 2020 14:32:38 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: PSzachista		</title>
		<link>https://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-424</link>

		<dc:creator><![CDATA[PSzachista]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2020 14:32:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-424</guid>

					<description><![CDATA[Ja bym dodał jeszcze jeden punkt, czyli...hmm... ,,Rozwijanie własnego honoru&#039;&#039;, jakkolwiek to brzmi.
Na www.chesstempo.com jak grałem partie, nigdy nie spotkałem żadnej toksycznej osoby. Same miłe, i najważniesze - honorowe.

1. Z pewnym Francuzem -  (pozycję miał przegraną)
,,Remis?&#039;&#039; - po prostu polubiłem gościa
,,Remis? Nigdy, przecież wygrywasz!&#039;&#039; - na remisie zyskałby ze 40 punktów w rank. a jednak wolał przegrać. Ba, nawet się trochę obraził! (W następnej partii w swojej wygranej pozycji zauważył że sam podstawiam figury, zrozumiał że po 4 partiach jestem zmęczony, i o dziwo, poddał się. Nie chciał po prostu korzystać na moim zmęczeniu. Taki człowiek to skarb.

2. ... Właściwie to tyle było podobnych przykładów, że aż mi się nie chce tego pisać... był Anglik, co współczuł mi kłopotu jaki sam mi zrobił i zaproponował remis; Brazylijczyk, który podobnie, współczuł mi niedoczasu...
Czasami zdaje mi się że wraca okres ,,szachów honorowych&#039;&#039;...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja bym dodał jeszcze jeden punkt, czyli&#8230;hmm&#8230; ,,Rozwijanie własnego honoru&#8221;, jakkolwiek to brzmi.<br />
Na <a href="http://www.chesstempo.com" rel="nofollow ugc">http://www.chesstempo.com</a> jak grałem partie, nigdy nie spotkałem żadnej toksycznej osoby. Same miłe, i najważniesze &#8211; honorowe.</p>
<p>1. Z pewnym Francuzem &#8211;  (pozycję miał przegraną)<br />
,,Remis?&#8221; &#8211; po prostu polubiłem gościa<br />
,,Remis? Nigdy, przecież wygrywasz!&#8221; &#8211; na remisie zyskałby ze 40 punktów w rank. a jednak wolał przegrać. Ba, nawet się trochę obraził! (W następnej partii w swojej wygranej pozycji zauważył że sam podstawiam figury, zrozumiał że po 4 partiach jestem zmęczony, i o dziwo, poddał się. Nie chciał po prostu korzystać na moim zmęczeniu. Taki człowiek to skarb.</p>
<p>2. &#8230; Właściwie to tyle było podobnych przykładów, że aż mi się nie chce tego pisać&#8230; był Anglik, co współczuł mi kłopotu jaki sam mi zrobił i zaproponował remis; Brazylijczyk, który podobnie, współczuł mi niedoczasu&#8230;<br />
Czasami zdaje mi się że wraca okres ,,szachów honorowych&#8221;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: jan calabrese nowak		</title>
		<link>https://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-355</link>

		<dc:creator><![CDATA[jan calabrese nowak]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Jun 2019 10:50:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-355</guid>

					<description><![CDATA[Szachy dla mnie to adrenalina i piękno.  Adrenalina ostrych i &#039;&#039;wątpliwych&#039;&#039; debiutów i obosiecznych pozycji gambitu królewskiego czy łotewskiego. Piękno wspaniałych miniatur  Greco z niemiłosiernie masakrowanym NN -enem :)  i nieważne czy to &#039;&#039;domowe &#039;&#039;analizy Kalabryjczyka czy realne partie. Nieprzemijajace piękno  gier &#039;&#039;mistrzów z Modeny&#039;&#039; oraz Allgaiera, Kieseritzkiego, de Labourdonnaissa z Mc Donnellem,  wspaniałe partie Anderssena, von Kolischa, Morphy&#039;ego, Steinitza, Tartakowera, Tala, Bronsteina, Spasskiego  czy Kasparowa z Anandem (np. gambit Evansa(  i nieobliczalnego Nakamury.  Pamietam moje pierwsze w życiu turnieje (zacząlem przygode z szachami b. późno  - nauczyłem sie grać w szachy z książek  Czarneckiego &#039;&#039;ABC szachisty&#039;&#039;  i Freya , Witkowskiego &#039;&#039;Tajemnice 64 pól&#039;&#039;w wieku 23 lat  a pierwszy turniej zaliczyłem w &#039;&#039;wieku Chrystusowym&#039;&#039; zdobywając &#039;&#039;czwórke&#039;&#039; i narażając sie na niemiłosierne kpiny sympatycznego pana Krzyśka Krupy z racji mego &#039;&#039;juniorskiego&#039;&#039; wieku :)  - ale nigdy nie jest za późno ;) )  i pamiętam mój zachwyt nad talentem Judytki Lachowicz z MUKS-a  Wroclaw , której z tego  mego podziwu oddałem cały mój szachowy księgozbiór,  w tym Gawlikowskiego po moim dziadku.   Te przyprawiające o ciarki szepty w kuluarach turnieju  na Politechnice gdy słyszałem jak mówiono że Judytka w pięknym stylu wygrała &#039;&#039;angielke&#039;&#039; z sympatycznym Amerykaninem Johnym Whitem. Sam też zwykle szukałem instynktownie stolika przy którym grala Judyta, zastanawiajac sie czy magia jej  imienia oraz jej talentu sprawi ze bedzie kiedyś polską Judit Polgar :) Warto czasem oderwać sie od własnej partii i popatrzeć co grają obok  nasi &#039;&#039;idole&#039;&#039; ;))    Jan Krzysztof Duda rywalizował z Judytą na  równoważnych poziomach gry na turnieju Błaszczaka w 2005.  Właściwie partia remisowa, obiektywnie patrząc . https://www.365chess.com/players/Judyta_Lachowicz  Nie wiem czy Magnus Carlsen gral lepiej od niej w  wieku  6 czy 7 lat :) ?  Raczej nie. To pokazuje że aby wyrósł talent na miare JKD to ważne jest aby rywalizował z całą generacją utalentowanych szachistów - abstrahując od tego  jak dalej potoczyły sie ich poszczególne  losy.  Kto wie czy nawet sporadyczna rywalizacja z bardzo utalentowanymi dziewczynami  pokroju Judyty Lachowicz , Kingi Pastuszko  czy Agi Dmochowskiej (to mniej wiecej ten rocznik plus minus) bardziej nie motywowała JKD niż ewentualne porażki Janka z Szymonem Kulasiem  :) Przegrać z chlopakiem to chyba ciut mniejszy wstyd :)) Akurat jako wielbiciel płci przepięknej uważam inaczej ale mój punk widzenia jest specyficzny :)) http://www.chessgames.com/perl/chessgame?gid=1566345]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szachy dla mnie to adrenalina i piękno.  Adrenalina ostrych i &#8221;wątpliwych&#8221; debiutów i obosiecznych pozycji gambitu królewskiego czy łotewskiego. Piękno wspaniałych miniatur  Greco z niemiłosiernie masakrowanym NN -enem 🙂  i nieważne czy to &#8221;domowe &#8221;analizy Kalabryjczyka czy realne partie. Nieprzemijajace piękno  gier &#8221;mistrzów z Modeny&#8221; oraz Allgaiera, Kieseritzkiego, de Labourdonnaissa z Mc Donnellem,  wspaniałe partie Anderssena, von Kolischa, Morphy&#8217;ego, Steinitza, Tartakowera, Tala, Bronsteina, Spasskiego  czy Kasparowa z Anandem (np. gambit Evansa(  i nieobliczalnego Nakamury.  Pamietam moje pierwsze w życiu turnieje (zacząlem przygode z szachami b. późno  &#8211; nauczyłem sie grać w szachy z książek  Czarneckiego &#8221;ABC szachisty&#8221;  i Freya , Witkowskiego &#8221;Tajemnice 64 pól&#8221;w wieku 23 lat  a pierwszy turniej zaliczyłem w &#8221;wieku Chrystusowym&#8221; zdobywając &#8221;czwórke&#8221; i narażając sie na niemiłosierne kpiny sympatycznego pana Krzyśka Krupy z racji mego &#8221;juniorskiego&#8221; wieku 🙂  &#8211; ale nigdy nie jest za późno 😉 )  i pamiętam mój zachwyt nad talentem Judytki Lachowicz z MUKS-a  Wroclaw , której z tego  mego podziwu oddałem cały mój szachowy księgozbiór,  w tym Gawlikowskiego po moim dziadku.   Te przyprawiające o ciarki szepty w kuluarach turnieju  na Politechnice gdy słyszałem jak mówiono że Judytka w pięknym stylu wygrała &#8221;angielke&#8221; z sympatycznym Amerykaninem Johnym Whitem. Sam też zwykle szukałem instynktownie stolika przy którym grala Judyta, zastanawiajac sie czy magia jej  imienia oraz jej talentu sprawi ze bedzie kiedyś polską Judit Polgar 🙂 Warto czasem oderwać sie od własnej partii i popatrzeć co grają obok  nasi &#8221;idole&#8221; ;))    Jan Krzysztof Duda rywalizował z Judytą na  równoważnych poziomach gry na turnieju Błaszczaka w 2005.  Właściwie partia remisowa, obiektywnie patrząc . <a href="https://www.365chess.com/players/Judyta_Lachowicz" rel="nofollow ugc">https://www.365chess.com/players/Judyta_Lachowicz</a>  Nie wiem czy Magnus Carlsen gral lepiej od niej w  wieku  6 czy 7 lat 🙂 ?  Raczej nie. To pokazuje że aby wyrósł talent na miare JKD to ważne jest aby rywalizował z całą generacją utalentowanych szachistów &#8211; abstrahując od tego  jak dalej potoczyły sie ich poszczególne  losy.  Kto wie czy nawet sporadyczna rywalizacja z bardzo utalentowanymi dziewczynami  pokroju Judyty Lachowicz , Kingi Pastuszko  czy Agi Dmochowskiej (to mniej wiecej ten rocznik plus minus) bardziej nie motywowała JKD niż ewentualne porażki Janka z Szymonem Kulasiem  🙂 Przegrać z chlopakiem to chyba ciut mniejszy wstyd :)) Akurat jako wielbiciel płci przepięknej uważam inaczej ale mój punk widzenia jest specyficzny :)) <a href="http://www.chessgames.com/perl/chessgame?gid=1566345" rel="nofollow ugc">http://www.chessgames.com/perl/chessgame?gid=1566345</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dawid Czerw		</title>
		<link>https://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-206</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dawid Czerw]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2016 17:18:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-206</guid>

					<description><![CDATA[Oczywiście, nie jest to tanie, ale też nie przesadzajmy z ogromem kosztów. Tym bardziej, że czasem się zwracają (np. dzięki nagrodom).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście, nie jest to tanie, ale też nie przesadzajmy z ogromem kosztów. Tym bardziej, że czasem się zwracają (np. dzięki nagrodom).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maciej Kołoczek		</title>
		<link>https://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-207</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maciej Kołoczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Apr 2016 18:25:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-207</guid>

					<description><![CDATA[Życie jest zbyt krótkie żeby poświęcić je szachom, ale to nie jest już wina szachów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Życie jest zbyt krótkie żeby poświęcić je szachom, ale to nie jest już wina szachów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-208</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Apr 2016 04:16:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.dawidszachuje.pl/5-powodow-dla-ktorych-kocham-szachy/#comment-208</guid>

					<description><![CDATA[Szachy to nie jest tani sport. Te wszystkie wpisowe, bilety autobusowe lub paliwo do samochodu, noclegi to wszystko kosztuje i to niemało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie szkoda ci pieniędzy na szachy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szachy to nie jest tani sport. Te wszystkie wpisowe, bilety autobusowe lub paliwo do samochodu, noclegi to wszystko kosztuje i to niemało.</p>
<p>Nie szkoda ci pieniędzy na szachy?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
