Dawid szachuje

Jak już trenować, to porządnie!

Tag: otwarcia szachowe

Ciągle dostajesz marne pozycje? Spróbuj głównych linii!

Do napisania tego wpisu skłonił mnie baner, który zobaczyłem na jednej stronie (dla zainteresowanych – LINK).

Krótką chwilę kontemplowałem nad tymi słowami i muszę przyznać, że w całości się z nimi zgadzam!

Na turniejach popularne jest przygotowywanie się do partii „na zaskoczenie”. Idea jest świetna – „przeciwnik nie zna wariantu – gubi się – przegrywa”. Na pierwszy rzut oka – plan jest dobry.

Ale nie bez powodu „boczniaki” nazywane są boczniakami!

Warianty oparte na pułapkach są dobre, jednak tylko do momentu kiedy przeciwnicy w nie wpadają! Co się dzieje kiedy oponent zagra dokładnie? Dostajemy marną pozycję!

Continue reading

Dlaczego warto grać różne typy debiutów?

Większość szachistów zna mnie jako typowo pozycyjnego gracza, który za wszelką cenę unika komplikacji. Cóż, muszę przyznać, że tak rzeczywiście było, nigdy nie czułem się dobrze w taktyce i zawsze starałem się grać maksymalnie spokojne debiuty.

Jakoś rok temu przestałem „się przejmować”. Od tego czasu gram różne typy debiutów, nie boję się zagrać gambitu i stanąć bez pionka. Mimo, że strategiczne pozycje dalej są moimi ulubionymi to nie boję się eksperymentować!

Do czego zmierzam? W szachach gracz musi rozwijać się we wszystkich dziedzinach jednocześnie.  Ja nigdy nie lubiłem taktyki i celowo omijałem tego typu pozycje, często kosztem wybierania teoretycznie słabszych kontynuacji.

Łatwo się domyślić, że miało to negatywny wpływ na mój rozwój. Niedawno zmieniłem swoje postępowanie, zacząłem próbować ostrzejszych otwarć i szybko zaprzyjaźniłem się z taktyką. Dzisiaj nie czuję już dyskomfortu grając bez piona. Mało tego, cieszę się kiedy „udaje mi się” pozbyć jednego piechura i zyskać w zamian aktywność 🙂

Continue reading

Przygotowanie debiutowe

Często mówi się o tym, że debiuty nie są najważniejsze, że istota szachów leży w zrozumieniu (współ-)działania figur. Prawdą jest jednak , że łatwiej gra się, jeżeli po debiucie dostajemy pozycję „do gry”, a nie „do poddania”.
Oczywiście zgadzam się z tym, że wkuwanie teorii na pamięć nie jest dobrym pomysłem, szczególnie na poziomie początkującego! Jednak znajomość podstawowych sekwencji ruchów, oraz planów gry jest niezbędna do szachowego rozwoju.

Continue reading

© 2019 Dawid szachuje

Theme by Anders NorenUp ↑