Dawid szachuje

Jak już trenować, to porządnie!

Page 2 of 6

A co mam zrobić, żeby mi się chciało trenować?

Na turnieju nie poszło Ci zbyt dobrze – postanowiłeś trenować regularnie i skutecznie. Przez dwa tygodnie siedzisz codziennie przy szachownicy. Potem robisz sobie „dzień przerwy” i nie wracasz już do treningu.Jedziesz na kolejne zawody i historia zatacza koło…
Znasz to? Pewnie większość szachistów zna. Jak więc rozwiązać ten problem? Jak wykrzesać w sobie tyle zapału, aby trenować regularnie cały rok?
Najpierw przyjrzyjmy się opisanemu wyżej przypadkowi. Dlaczego podjąłeś decyzję o treningu? Prawdopodobnie przegrywanie Cię zabolało! A co robi Twój mózg kiedy coś Cię boli? Automatycznie stara się uniknąć cierpienia – rozwiązaniem okazuje się być regularny trening.
Po dwóch tygodniach emocje opadają i motywacja spada – co zrobić, aby uniknąć takiej sytuacji?
Musisz wyrobić sobie nawyk regularnego treningu, a ja zamierzam Ci w tym pomóc!

Continue reading

Metody treningu!

W poprzednim poście opisałem co i dlaczego należy trenować jeżeli liczysz na szybki wzrost poziomu gry. Jeszcze nie czytałeś tego artykułu? Znajdziesz go pod LINKIEM!
Po lekturze poprzedniego artykułu wiesz już, że rekomenduję skupić się na: zmyśle kombinacyjnym, liczeniu wariantów i debiutach. Przejdźmy więc do konkretów!

Continue reading

Tajemnica szybkiego wzrostu poziomu gry

Tajemnica szybkiego wzrostu poziomu gry

Zasada Pareta mówi, że w każdym biznesie istnieje grupa 20% działań, które przynoszą 80% zysku. Co jeżeli z tych 20% działań wyciągniemy kolejne 20%?

Okaże się, że jedynie 4% ogółu działalności przynosi nam, aż 64% ogółu zysku! Na podstawie tej zasady biznesmeni powinni rozwijać tylko te gałęzie firmy, które należą do tych czterech procent.

A co gdybyśmy te rozważania przenieśli w sferę szachów? Czy z treningu szachisty można wyselekcjonować najważniejsze jego elementy, które odpowiadają aż za 64% wzrostu poziomu gry?

Według mnie – da się!

Continue reading

Ciągle dostajesz marne pozycje? Spróbuj głównych linii!

Do napisania tego wpisu skłonił mnie baner, który zobaczyłem na jednej stronie (dla zainteresowanych – LINK).

Krótką chwilę kontemplowałem nad tymi słowami i muszę przyznać, że w całości się z nimi zgadzam!

Na turniejach popularne jest przygotowywanie się do partii „na zaskoczenie”. Idea jest świetna – „przeciwnik nie zna wariantu – gubi się – przegrywa”. Na pierwszy rzut oka – plan jest dobry.

Ale nie bez powodu „boczniaki” nazywane są boczniakami!

Warianty oparte na pułapkach są dobre, jednak tylko do momentu kiedy przeciwnicy w nie wpadają! Co się dzieje kiedy oponent zagra dokładnie? Dostajemy marną pozycję!

Continue reading

Dlaczego warto uczyć się typów struktur, których zazwyczaj nie gramy?

Jestem pewien, że zdarzyło Ci się kiedyś poznawać plany gry w pozycjach z izolowanym pionkiem! A czy kiedykolwiek zabrałeś się do nauki „kamiennej ściany”?
Możesz odpowiedzieć, że nie, bo przecież nie grasz obrony holenderskiej, więc po co ci ta wiedza.
No właśnie i tutaj pojawia się pytanie, czy warto się uczyć struktur, których zwykle nie gramy?

Continue reading

« Older posts Newer posts »

© 2017 Dawid szachuje

Theme by Anders NorenUp ↑